Podstawy mycia samochodu

Auto Detailing to dość popularne dzisiaj określenie wśród miłośników samochodów. Kierowcy dzielą się na dwie grupy pod względem dbania o ostateczne walory swojego samochodu – nie dbają wcale lub dbają pedantycznie. Dla tych drugich na rynku znajduje się szereg kosmetyków. Uwierzcie mi naprawdę jest w czym wybierać. Jak rozpoznać taką osobę? Samochód myje na myjni zwykle dłużej niż inni, a sam proces jest bardziej skomplikowany niż spłukanie dyszą z płynem a potem z wodą.

dwa wiadra i separatorStaranne mycie samochodu oraz późniejsze zabezpieczenie go przed warunkami atmosferycznymi rozpoczynamy od pokrycia samochodu aktywną pianą. Ma ona za zadanie rozpuścić zaschnięty brud z każdego zakątka karoserii. Piany mogą być żrące lub o neutralnym ph, czyli kwasowości. Oznacza to, że mogą działać na lakier szkodliwie (w naprawdę małym stopniu, nie bardziej niż te na myjni) lub też nie oddziaływać wcale. I takie właśnie preferuję. Pianę nakładać można zarówno pianą automatyczną podłączaną do myjki ciśnieniowej lub też pianownicą ręczną. Po opryskaniu całego samochodu odczekać musimy kilka minut. W tym czasie można przygotować sobie dwa wiadra z wodą. Do jednego z nich wlewamy płyn do mycia (również zalecam neutralne ph) a do drugiego separator. Co to takiego? Już wyjaśniam. W przypadku mycia metodą na dwa wiadra, w jednym z nich znajduje się woda z płynem, w drugim czysta woda. Myjąc samochód płuczemy rękawicę/gąbkę w wiadrze z samą wodą w celu pozbycia się z niej zabrudzeń. Separator ma za zadanie oddzielić zabrudzenia od wody i sprawić, że osiądą one na dnie. Skoro odczekaliśmy kilka minut możemy już spłukać pianę. Co ważne robi się to w odwrotnej kolejności od spłukania szamponu – od dołu do góry.

rękawica

Następnym etapem jest mycie zasadnicze. Najlepiej używać w tym celu rękawicy z mikrofibrą – sprawdza się naprawdę dobrze, nie powoduje powstawania na lakierze refleksów. Po dokładnym umyciu należy spłukać samochód. Kolejnym etapem jest osuszanie karoserii. Można odczekać kilka chwil i dać wodzie trochę ściec. Potrzebujemy dwóch ręczników – jeden o strukturze waflowej oraz drugi z mikrofibry. Pierwszy używany jest do wstępnego ściągnięcia wody z karoserii, drugi to już dosuszenie. Pamiętać należy o technice. Aby zminimalizować ryzyko przypadkowego zarysowania należy położyć ręcznik na danej części karoserii i przesuwać go do wzdłuż trzymając za rogi. Sprawi to, że będzie używana do tego procesu mała siła docisku, przez co ewentualne drobiny nie powinny wyrządzić większych szkód.